czwartek, 15 kwietnia 2010

Po niedzielnym pogrzebie, rusza liga. Jednak nie będzie to koszykarskie święto...

W sobotę uroczystości żałobne, upamiętniające ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu. W niedzielę pogrzeb Pary Prezydenckiej. W poniedziałek pochowanie ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie i wznowienie rozgrywek polskiej ligi koszykówki, tuż po zakończeniu żałoby narodowej. "Żałoby", której mimo, że już w Polsce nie będzie, to tak naprawdę w sercach polaków tkwić będzie dalej.

Po tym jak plk wydała komunikat o nowym terminarzu, a władze podały termin pogrzebu Pary Prezydenckiej i byłego prezydenta na uchodźstwie, nie wiadomo jak w dniu meczy wyglądać będą hale. Bo jak tu w obliczu tak wielkiej tragedii dla polskiego narodu, cieszyć się ze zdobytych punktów przez swoją drużynę. Jednak jak też oglądać spotkanie z ponurą atmosferę i w rozpaczy. Jak się zachować, czy dopingować?
Myślę, że każdy kibic który wybiera się na jakiekolwiek spotkanie, musi sam sobie na to pytanie odpowiedzieć i zrobić to, co podpowie mu serce.

Jedno jest chyba wiadome, poniedziałkowe mecze na pewno koszykarskim świętem nie będą...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza