piątek, 30 kwietnia 2010

Dwa dni, które udowodniły, że Adomaitisowi warto zaufać. -Podsumowanie meczy nr 2 Playoff

Wtorek i środa były dniami, które pokazały, że wiara i walka, to dwie jakże ważne cechy w świecie koszykówki. Bo nawet gdy mało kto w Ciebie wierzy i wszyscy skazują Cię na "pożarcie", trzeba umieć stanąć na wysokości zadania i pokazać wszystkim niedowiarkom, iż nie tylko nazwiska w sporcie się liczą. A udowodnili to w ostatnich dniach koszykarze Czarnych Słupsk, którzy w okrojonym składzie przez większość obydwóch meczy, byli lepszym zespołem od faworyzowanego Asseco Prokomu. A do zwycięstw nadzwyczaj w świecie zabrakło energi, choć i tak jedna wygrana Słupszczanom się należała, ta w meczu numer jeden. Ostatecznie jednak w rywalizacji Gdyńsko-Słupskiej jest 2:0 dla drużyny trójmiejskiej. Teraz zaś, rywalizacja przenosi się do Słupska, a Czarnym Panterom w odniesieniu pierwszego zwycięstwa, pomóc mają miejscowi kibice.

Jeszcze w temacie Czarnych, słów kilka...
Otóż, dokładnie jak w meczu pierwszym, goście prowadzili przez większość spotkania. Znowu zapowiadała się niezwykle emocjonująca końcówka. Niestety, w połowie IV kwarty Słupszczanie kompletnie opadli z sił i już nawet nie dorzucali do kosza, choć walczyli bardzo dzielnie i ambitnie. A jeśli chodzi o końcowy wynik 78:60, to zdecydowanie nie odzwierciedla on tego, co działo się w środę w Gdyni. Pisząc krótko, przewaga punktowa mistrzów polski jest za wysoka.
A wszystkim "Czarnuchom" chciałbym podziękować, iż dostarczyli mi tak wielu niezapomnianych emocji, oraz, że nie poddali się ani przez chwilę.
I chyba wszyscy są zgodni, że warto w przyszłym sezonie postawić na Dainiusa Adomaitisa. Może okaże się on drugim Griszczukiem? Bardzo bym tego pragnął i z całego serca, litewskiemu szkoleniowcowi tego życzę.

MVP meczu:
Qyntel Woods (Prokom) - 19 punktów. 4/9 za trzy. 2/8 za dwa. 3/3 za jeden. 9 zbiórek. 4 asysty. 2 przechwyty. 1 blok. EVAL:22

Liczby meczu:
0 - ani jednego punktu nie zdobył David Logan z Prokomu.
3 - tyle bloków mieli: Adam Łapeta z Prokomu i Chris Daniels z Czarnych.
5 - tyle zbiórek miał Mantas Cesnauskis z Czarnych.
7 - tyle rzutów za trzy punkty (0/7) wykonał David Logan z Prokomu.
8 - tyle rzutów wolnych (100%) trafił Chris Booker z Czarnych.
10 - po tyle zbiórek mieli: Adam Łapeta i Ronnie Burrell z Prokomu, oraz Chris Booker z Czarnych.
15 - tyloma punktami Czarni przegrali ostatnią kwartę spotkania, co zadecydowało o zwycięstwie Prokomu.
25 - aż tyle zbiórek w ataku mieli koszykarze Asseco Prokomu, to o 19 więcej niż Czarni.
54 - aż tyle zbiórek mieli koszykarze Asseco Prokomu, to o 21 więcej niż Czarni.

Cytat meczu:
"Czarni to bardzo dobry zespół. Biją się i walczą na parkiecie do upadłego." - Tomas Pacesas, szkoleniowiec Asseco Prokomu.

Stan rywalizacji: 2-0 dla Prokomu








ANWIL WŁOCŁAWEK - POLONIA AZBUD WARSZAWA 84:83
Wielkie emocje towarzyszyły drugiemu starciu, pomiędzy drużynami Anwilu i Polonii.
Gospodarze przez niemal cały mecz, prowadzili ze stołecznymi różnicą kilkunastu "oczek". Warszawiacy się jednak nie poddali i pod koniec spotkania ruszyli w szaleńczą pogoń. Na 6 sekund do końca meczu - przy stanie 84:83 - to właśnie goście mieli piłkę. Na wejście pod kosz zdecydował się Eddie Miller, jednak został on zatrzymany przez świetnie dysponowanego Alexa Dunna, który zafundował swojemu rodakowi potęźny blok. Na rzut rozpaczy Poloniści mieli jeszcze 2 sekundy, jednak z półdystansu nie trafił Brandun Hughes i to Anwil ostatecznie mógł się cieszyć z jednopunktowego zwycięstwa.

MVP meczu:
Harding Nana (Polonia) - 25 punktów. 1/1 za trzy. 10/15 za dwa. 2/4 za jeden. 9 zbiórek. 2 asysty. 6 przechwytów. EVAL:34

Liczby meczu:
6 - tyle przechwytów miał Harding Nana z Polonii.
9 - tyle zbiórek maił Harding Nana z Polonii.
9 - tyle asyst miał Krzysztof Szubarga z Anwilu.
24 - tyle asyst mieli koszykarze Anwilu, to o 16 więcej niż Poloniści.

Cytat meczu:
"Jestem dumny ze swoich kolegów, z tego, że walczyliśmy do samego końca, próbując wyszarpnąć zwycięstwo." - Eddie Miller, koszykarz Polonii Azbud.

Stan rywalizacji: 2-0 dla Anwilu

POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI - AZS KOSZALIN 74:84
Tak jak przepuszczałem przed tym meczem, Azs wygrał z Polpharmą i doprowadził do stanu 1:1.
Sam mecz był bardzo wyrównany, a akademicy zwycięstwo odnieśli, dzięki świetnej trzeciej kwarcie. Kolejne spotkanie w Koszalinie.

MVP meczu:
Igor Milicić (Azs) - 18 punktów. 0/3 za trzy. 2/4 za dwa. 14/16 za jeden. 5 zbiórek. 4 asysty. 3 przechwyty. EVAL:22

Liczby meczu:
2 - tylko dwóch zawodników Polpharmy (Wiśniewski, Weeen) asystowało w meczu.
5 - tyle asyst mieli: Tony Weeden i Łukasz Wiśniewski z Polpharmy, oraz Dante Swanson z Azs'u.
8 - tyle zbiórek miał Łukasz Wiśniewski z Polpharmy.
10 - tyle rzutów wolnych (100%) trafił Tony Weeden z Polpharmy.
11 - tyle fauli wymusił na rywalach Igor Milicić z Azs'u.
14 - tyle rzutów wolnych (14/16) trafił Igor Milicić z Azs'u.

Cytat meczu:
"Ta seria jeszcze potrwa, a my na pewno tanio skóry nie sprzedamy." - Łukasz Wiśniewski, koszykarz Polpharmy Starogard Gdański.

Stan rywalizacji: 1:1

TREFL SOPOT - PGE TURÓW ZGORZELEC 89:82
Huśtawkę nastrojów przeżywali kibice Trefla Sopot.
W pierwszej kwarcie gospodarze grali źle i wysoko przegrywali, zaś w drugie odsłonie meczu, gra była o wiele lepsze, to i Trefl wygrywał. Po 15 minutowej przerwie, Sopocianie znowu zawodzili, by w ostatniej kwarcie zagwarantować sobie zwycięstwo.
Tym samym trójmiejski zespół jest już o krok, by wyeliminować wicemistrza polski na etapie ćwierćfinałów.

MVP meczu:
Michael Wright (Turów) - 29 punktów. 10/18 za dwa. 9/12 za jeden. 6 zbiórek. 1 asysta. 1 przechwyt. 1 blok. EVAL:25

Liczby meczu:
5 - tyle asyst miał Cliff Hawkins z Trefla.
9 - tyle rzutów za trzy punkty (1/9) wykonał Justin Gray z Turowa.
10 - tyle zbiórek miał Lawrence Kinnard z Trefla.
11 - tyle zbiórek miał Brandon Wallace z Turowa.
14 - tyle zbiórek miał Konrad Wysocki z Turowa.
18 - tyle zbiórek w ataku mieli koszykarze Turowa, to o 11 więcej niż gracze Trefla.
18 - tyle rzutów za dwa punkty (10/18) wykonał Michael Wright z Turowa.
46 - tyle zbiórek mieli koszykarze Turowa, to o 15 więcej niż gracze Trefla.

Cytat meczu:
"W naszej hali rywalom gra się bardzo ciężko, gdyż parkiet jest bardzo twardy i obręcze są twarde." - Gintaras Kadziulis, koszykarz Trefla Sopot.

Stan rywalizacji: 2-0 dla Trefla

PLAYOFF - Ćwierćfinały nr 2.:
MVP:
Harding Nana (Polonia) - 25 punktów. 1/1 za trzy. 10/15 za dwa. 2/4 za jeden. 9 zbiórek. 2 asysty. 6 przechwytów. EVAL:34

Najlepszy polski zawodnik:
Konrad Wysocki (Turów) - 15 punktów. 2/4 za trzy. 2/6 za dwa. 5/6 za jeden. 14 zbiórek. 3 asysty. 3 przechwyty. EVAL:27

Najlepszy młody zawodnik:
Paweł Leończyk (Czarni) - 6 punktów. 4 zbiórki. 3 asysty. 2 przechwyty. 1 blok. EVAL:10

Pierwsza piątka (alfabetycznie):
Igor Milicić
Harding Nana
Qyntel Woods
Michael Wright
Konrad Wysocki


PS. A na sobotę typuję zwycięstwa Anwilu, Azs'u, Turowa i Czarnych. Trafność typów w poprzedniej kolejce: 75%


Pozdrawiam!

czwartek, 29 kwietnia 2010

Ujęcie jakich mało!

We wczorajszym meczu Asseco Prokomu z Energą Czarnymi była zażarta walka. Świadczyć może o tym, chociażby świetne ujęcie autorstwa Wojciecha Figurskiego: Chris Daniels (Czarni) próbuje zablokować Adama Łapete (Prokom). Foto: Wojciech Figurski, figurski.com.pl

środa, 28 kwietnia 2010

Na przekór Tym, którzy skazali Ich na "pożarcie"...

Ten tekst pisałem na gorąco, wracając z Gdyni do Słupska.
A pisałem go z dumą, bo jak po takim meczu nie czuć się dumnym, iż jest się kibicem niebiesko-czarno-czerwonych.

Do Trójmiasta jechałem z nadziejami, że Czarni się nie poddadzą i będą walczyć ze wszystkich swych sił. Nie liczyłem na zwycięstwo - ba - nie liczyłen na to, iż słupscy koszykarze będą walczyć z mistrzami polski jak równy z równym. Po prostu, liczyłem na to, że gracze z panterą na piersi pokażą, iż jaja mieć-mają i udowodnią, że chłopcami do bicia nie są.
I nie byli.
Wręcz przeciwnie, to właśnie energetycy przez pierwsze 20 minut gry, byli zdecydowanie lepszym zespołem. W moich mało obiektywnych odczuciach, przegrali nie zasłużenie.

Początek meczu niesamowity dla Czarnych.
Podopiecznym Dainiusa Adomaitisa wychodziło niemal wszystko. Goście pokazali kawała dobrego, zgranego basketu i bez problemu wyszli na kilkunastu punktowe prowadzenie.
Prokom wyglądał jakby na zagubionego, tak jakby nie wiedział co się dzieje. Jakby sądził, iż mecz ten wygra się sam. A Słupszczanie z każdą minutą grali lepiej.
W II kwarcie trener Adomaitis wpuścił na parkiet 20 letniego Huberta Pabiana. A ten natychmiastowo pokazał, iż już najwyższa pora, by mógł grać częściej.
Młodzieżowiec Czarnych swoje pierwsze minuty wczorajszego meczu spędzone na parkiecie, zapamięta na długo. Pabian od razu gdy pojawił się na boisku, trafił dwie trójki. W tym jedną z ponad siedmiu metrów. Zachwytów wśród 20 osobowej grupie kibiców ze Słupska, nie było końca.

Po świetnej I połowie w wykonaniu Czarnych, a słabej Prokomu, przyszedł czas na drugą. A w niej rolę się odwróciły.
Gospodarze stopniowo doganiali Słupszczan, by w połowie ostatniej - jakże kontrowersyjnej pod względem decyzji sędziowskich - kwarty, wyjść na pierwsze w meczu prowadzenie.
Gdyńscy kibice z pewnością bohaterem końcówki, okrzyknąć mogą Przemka Zamojskiego. Bo to właśnie skuteczne i widowiskowe akcje tego koszykarza, wyprowadziły Prokom na kilku punktowe prowadzenie. Goście się jednak nie poddali i walczyli do ostatnich sekund spotkania. Mimo ogromnej determinacji, nie udało się jednak zwyciężyć mistrzów polski.

Nie było zwycięstwa, ale był dramatyczny mecz, którego losy ważyły się do ostanich sekund.
I co teraz na to Ci, którzy uważali, iż słupszczanie nie podejmą nawet walki.
To nic, że Czarni grali w okrojonym składzie, ważne, że walczyli i pokazali charakter. A odśpiewane na koniec meczu przez słupskich fanów "Dziękujemy! Dziękujemy!", świadczyć może tylko o tym, iż kibice docenili amibcje swojej drużyny.

MVP meczu:
David Logan (Prokom) - 27 punktów. 5/8 za trzy. 3/3 za dwa. 6/6 za jeden. 4 zbiórki. 2 asysty. 2 przechwyty. EVAL:28

Liczby meczu:
1 - tylko po jednym niecelnym rzucie z linii osobistych miały obie drużyny. Prokom - 19/20, Czarni 24/25
1 - tylko jeden z siedmiu wykonywanych rzutów za trzy punkty trafił Mantas Cesnauskis z Energi Czarnych.
4 - tyle przechwytów miał Przemysław Zamojski z Asseco Prokomu.
6 - tyle asysty miał Mantas Cesansukis z Energi Czarnych.
10 - tyle zbiórek miał Qyntel Woods z Asseco Prokomu.
17 - tyle rzutów za dwa punkty (7/17) wykonał Chris Booker z Energi Czarnych.

Po meczowy komentarz Dainiusa Adomaitisa, szkoleniowca Czarnych: -Jeśli chce się wygrać z Prokomem, to najpierw trzeba samemu w to uwierzyć. Jeśli się w to nie wierzy, to nie ma mowy o zwycięstwie.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Asseco Prokomu












ANWIL WŁOCŁAWEK - POLONIA AZBUD WARSZAWA 108:83
Włocławianie mecz zaczęli popisowo. Już po I kwarcie podopieczni Igora Griszczuka prowadzili 34:27. Do przerwy było 59:45. Prawdziwy nokaut Polonistów przyszedł w kolejnych 10 minutach, które Anwil wygrał 28:11. Cały mecz zakończył się zwycięstwem Kujawian 108:83.

MVP meczu:
Przemysław Frasunkiewicz (Polonia) - 17 punktów. 3/8 za trzy. 3/4 za dwa. 2/2 za jeden. 7 zbiórek. 1 asysta. 1 przechwyt. 2 bloki. EVAL:22

Liczby meczu:
0 - żadnego z pięciu rzutów za trzy punkty nie trafił Eddie Miller z Polonii.
3 - tyle przechwytów miał Rashard Sullivan z Anwilu.
5 - tyle asyst miał Krzysztof Szubarga z Anwilu.
7 - tylu koszykarzy Anwilu zdobyło dla swojego zespołu przynajmniej 10 punktów.
12 - tyle zbiórek miał Rashard Sullivan z Anwilu.

Po meczowy komentarz Rasharda Sullivana, koszykarza Anwilu: -Wysiłek jaki włożyliśmy w to spotkanie sprawił, że ten mecz był jednym z łatwiejszych jakie przyszło nam rozegrać w tym sezonie.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Anwilu

POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI - AZS KOSZALIN 81:68
W pierwszym - derbowym- meczu fazy Playoff, Polpharma Starogard zdecydowanie pokonała Azs Koszalin.
Początek meczu był bardzo wyrównany, lecz Kociewskie Diabły na kilku punktową przewagę wyszły już w II kwarcie spotkania. Gospodarze wynik utrzymali do końca pojedynku.

MVP meczu:
Tony Weeden (Polpharma) - 20 punktów. 4/5 za trzy. 2/5 za dwa. 4/6 za jeden. 5 zbiórek. 5 asyst. 1 przechwyt. EVAL:23

Liczby meczu:
3 - aż tylu koszykarzy Polpharmy miało EVAL powyżej 20-u.
5 - tyle asyst miał Tony Weeden z Polpharmy.
10 - tyle zbiórek miał Uros Mirković z Polpharmy.
19 - tyle zbiórek miał Azs Koszalin. To aż o 20 mniej niż Polpharma.

Po meczowy komentarz Tomasza Ochońko, koszykarza Polpharmy: -Na pewno decydującym momentem był początek trzeciej kwarty, kiedy mieliśmy dziesięć punktów przewagi. Wmówiliśmy sobie wtedy, że jest 0:0.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Polpharmy

TREFL SOPOT - PGE TURÓW ZGORZELEC 79:63
Coraz bardziej prawdopodobne jest, iż w półfinale plk może dojść do trójmiejskiego starcia Gdyni z Sopotem. Treflowi do awansu brakuje jeszcze 2 zwycięstw, gdyż wczoraj pokonał on wicemistrzów polski, drużynę PGE Turowa Zgorzelec.
Sopocianom do zwycięstwa wystarczyła świetna I połowa, którą to gospodarze wygrali 44:19.

MVP meczu:
Lawrence Kinnard (Trefl) - 24 punkty. 3/4 za trzy. 6/6 za dwa. 3/4 za jeden. 5 zbiórek. 2 przechwyty. 3 bloki. EVAL:31

Liczby meczu:
3 - tyle bloków miał Lawrence Kinnard z Trefla.
4 - tyle asyst miał Justin Gray z Turowa.
13 - tyle zbiórek miał Saulius Kuzminskas z Trefla.
16 - tyle rzutów za dwa punkty (7/16) wykonał Michael Wright z Turowa.

Po meczowy komentarz Lawrencea Kinnarda, koszykarza Trefla: -Od pierwszych minut pokazaliśmy jak bardzo zależy nam na zwycięstwie i to zaprocentowało.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Trefla


PS. A na dziś typuję triumfy Anwilu, Turowa, Azs'u i Prokomu.

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Grać na całego, walczyć do upadłego! Zapowiedź Playoff

Polska Liga Koszykówki wkracza w najważniejszą, a zarazem najciekawszą fazę sezonu - Playoff.
Te tegoroczne, zapowiadają się niezwykle ciekawie.

3 - Właśnie tyle zwycięstw potrzebnych jest, by awansować do półfinału ekstraklasy koszykarzy.
4 - Tyle zespołów pożegna się z sezonem.
8 - Tyle drużyn pozostało w grze.

ASSECO PROKOM GDYNIA - ENERGA CZARNI SŁUPSK
Słupszczanie jak nigdy, przez wszystkich skazani są na pożarcie. Kogo byś nie zapytał o końcowy wynik tej rywalizacji, to każdy odpowiada -3:0 dla Prokomu.
A ja wierzę w team ze Słupska. Wierze w to, że ekipa który sezon ma pod górkę, powalczy. Wierzę, że sprawi sensację już w pierwszym meczu w Gdyni, bądź w Słupsku. Wierzę, iż koszykarze z rodu nad Słupią się nie poddadzą i pokażą, że jaja mieć - mają.
Czarni bez Sroki i Brazeltona, by wygrać choć jeden mecz z mistrzem polski, będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Będą musieli zagrać mecz sezonu, taki jak chociażby w Koszalinie. Wierzę w to, bo podobno wiara czyni cuda.
Więc do Gdyni jutro, by wesprzeć i cieszyć się zwycięstwem. Choć jednym.

Typ: 3-1 dla Prokomu

Wydarzenie: Kontuzje u Czarnych.
Zespół ze Słupska do rywalizacji z Prokomem przystąpi w osłabieniu. Do końca sezonu nie zagrają Marcin Sroka i Tyrone Brazelton.

Kluczowy pojedynek: Chris Daniels vs Qyntel Woods
Amerykański podkoszowy Energi Czarnych będzie miał przed sobą nie lada zadanie, powstrzymać gwiazdora Woodsa. A sam pojedynek między tymi graczami, zapowiada się pasjonująco. Obaj wybitni koszykarze, obaj po trafiający grać niezwykle efektownie.

Runda zasadnicza: Czarni-Prokom 68:79 i Prokom-Czarni 86:55

Przed meczowy komentarz Jacka Sulowskiego, koszykarza Energi Czarnych: -Jestem gotowy, by zastąpić Marcina Srokę. W całej mojej karierze odnalazłem się w wielu różnych sytuacjach i ile tylko trener przydzieli mi minut gry, tyle wypełnię je najlepiej jak potrafię.

ANWIL WŁOCŁAWEK - POLONIA AZBUD WARSZAWA
Anwil teoretycznie szybko powinien się uporać z Warszawską Polonią, jednak wcale być tak nie musi. Stołeczna drużyna nieraz już pokazała, iż na Anwil ma sposób. Teraz jednak, zadanie jest o wiele trudniejsze, gdyż przeciwko podopiecznym Igora Griszczuka nie zagrają Joshu Alexander i Mariusz Bacik.
Za Anwilem przemawia również przewaga własnego parkietu, a więc niesamowity doping fanów, "szalonych kibiców". -Tak wielkie wsparcie, to tylko we Włocławku -mówił Radko Varda. I rzeczywiście. Grając ze wsparciem takiej publiczności, po prostu przegrać się nie da, no chyba, że z Prokomem.

Typ: 3-1 dla Anwilu

Wydarzenie: Kontuzje u Warszawiaków.
Stołeczni do rywalizacji o półfinał przystąpią w nie lada osłabieniu. Nie zagrają na pewno Joshu Alexander i Mariusz Bacik.

Kluczowy pojedynek: Eddie Miller vs Krzysztof Szubarga
Amerykanin to lider zespołu, a zarazem jeden z jego rozgrywających. Szubarga zaś, to najlepiej asystujący w lidze i główny playmerker Anwilu. Obaj potrafią nie tylko świetnie podawać, ale także seriami zdobywać punkty.

Runda zasadnicza:Anwil-Polonia Azbud 81:73 i Polonia Azbud-Anwil 87:81

Przed meczowy komentarz Przemysława Frasunkiewicza, koszykarza Polonii: -Anwil tą rywalizację wygrać musi, my możemy. W tym tkwi nasza siła. I dlatego Włocławek w finale będzie, gdy tylko uda mu się z nami wygrać

POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI - AZS KOSZALIN
Jak dla mnie para najciekawsza. Takich derbów w Playoff już dawno nie mieliśmy. Polpharma zachwyca od początku sezonu, Azs zaś, odtąd kiedy zespół przejął Mariusz Karol. Dla jednej z drużyn, awans do półfinału będzie wynikiem historycznym. Trudniejsze zadanie chyba przed Koszalinem, w końcu w Kociewskiej hali nie gra się łatwo.

Typ: 3-2 albo 2-3

Wydarzenie: Tica powraca.
Po krótkiej przerwie w grze, spowodowanej kontuzją, do gry powraca Vladimir Tica. Gracz niezwykle ważny w szeregach Azs-u, więc fani tej drużyny mają powody do radości.

Kluczowy pojedynek: Patrick Okafor vs George Reese
W tej rywalizacji, pojedynków "kluczowych" jest kilka. Jednak ten podkoszowych zapowiada się najciekawiej. Do tego jeszcze, lepszy z tej pary, może przesądzić o zwycięstwie swojej drużyny.

Runda zasadnicza: Polpharma-AZS 65:76 i AZS-Polpharma 87:66

Przed meczowy komentarz Igora Milicića, kapitana Azs'u: -Zdajemy sobie sprawę z tego, że stoimy przed wielką szansą zapisania się w historii klubu, a awans do półfinału rozgrywek byłby największym sukcesem w historii koszalińskiej koszykówki. Damy z siebie wszystko, aby to uczynić.

TREFL SOPOT - PGE TURÓW ZGORZELEC
Jakim wynikiem nie zakończyłaby się ta rywalizacja, to i tak będzie niespodzianka. Jeśli zwycięży Trefl, sensacją będzie odpadnięcie wicemistrza już na etapie ćwierćfinału. Jeśli wygra Turów, odpadnie zespół wyżej notowany.
Kluczem do zwycięstwa Zgorzelczan, może okazać się świetna gra duetu Gray-Wright, u Sopocian zaś Kitzinger-Kuzminskas.
Swoją drogą, ależ to by był półfinał: Asseco Prokom Gdynia - Trefl Sopot.

Typ: 3-1 dla Turowa

Wydarzenie: Iwa zemsta.
Ostatnio dużo mówi się w środowisku koszykarskim o Iwie Kitzingerze. I nie tylko ze względu na aspekt sportowy. Jednak sprawę tą pozostawmy, gdyż jest to wyłącznie (!) sprawa prywatna samego bohatera. A jeśli chodzi o "zemstę" koszykarza, to tak właśnie określa się grę (aby dobrą) Polaka przeciw Turowowi, z którym to koszykarz rozstał się w niemiłych stosunkach.

Kluczowy pojedynek: Salius Kuzminskas vs Michael Wright
Pisząc krótko. Kluczowe starcie dwóch wybitnych podkoszowych dla losów tej rywalizacji.

Runda zasadnicza: Trefl-PGE Turów 73:61 i PGE Turów-Trefl 83:67

Przed meczowy komentarz Karlisa Muiznieksa, szkoleniowca Trefla Sopot: -Turów ma bardzo dobrych zawodników na każdej pozycji, ale najwięcej uwagi będziemy oczywiście musieli poświęcić liderom drużyny. Mieliśmy dużo czasu, aby się przygotować do tych spotkań i mamy kilka pomysłów na ich zatrzymanie.


PS. A na jutro typuję zwycięstwa Prokomu, Anwilu, Azs'u i Turowa.

niedziela, 25 kwietnia 2010

Franz do pesymistów nie należy...

Polonia Azbud wyeliminowała Znicz Jarosław i awansowała do Playoff Polskiej Ligi Koszykówki. Teraz stołecznych czeka bój z Anwilem.
Mimo, że Warszawiakom szans większych się nie daje, to jeden z graczy tych "słabszych", z nadziejami patrzy w niedaleką przyszłość i typuję wynik 3:2 dla...Polonii. Trzymam kciuki!

Przemysław Frasunkiewicz, człowiek dla którego nic nie jest niemożliwe, w wywiadzie dla włocławskiego klubu zapowiada: -Z Anwilem bardzo będziemy chcieli powalczyć i wygrać każde nadarzające się spotkanie, które przed nami. (...) Będziemy grać bez jakiegokolwiek obciążenia, bo bezsprzecznym faworytem tej rywalizacji jest Anwil. (...) Na tym etapie rozgrywek nie trzeba już nikogo motywować, bowiem każdy następny mecz może okazać się decydujący. Tę rywalizację scharakteryzował bym w stylu, że Anwil musi wygrać, a my możemy i będziemy starać się tego dokonać.

Franz na pytanie "Jakim wynikiem zakończy się ta seria?", odpowiedział nieoryginalnie: -3:2 dla Polonii Azbud.

Trzeba przyznać, że bardzo ambitnie. W końcu koszykówka już nie takie rzeczy widziała.
A ja z powodu, że gracza stołecznych wielką sympatią darzę, to upragnionego triumfu życzę mu z całego serca. I nie tylko mu, ale i całej drużynie z Warszawy. No i Anwilowi również życzę powodzenia. Bo jak mówi Franz: -Anwil będzie w finale, jeśli tylko uda mu się nas pokonać.

I na koniec, żeby wypełnić formalności, bardzo krótkie podsumowanie ostatnich meczy: Polonii ze Zniczem i Turowa z Kotwicą:

POLONIA AZBUD WARSZAWA - ZNICZ JAROSŁAW 88:79 (2-1)
MVP meczu:
Eddie Miller (Polonia) - 24 punkty. 3/10 za trzy. 5/7 za dwa. 5/5 za jeden. 7 zbiórek. 2 asysty. 2 przechwyty. EVAL:26

Liczby meczu:
5 - po tyle rzutów za trzy punkty trafili: Keddric Mays (5/11) i Dawid Witos (5/10), koszykarze Znicza.
7 - tyle asyst miał Keddric Mays ze Znicza.
9 - tyle asyst miał Brandun Hughes z Polonii.
10 - tyle zbiórek miał Jeremy Chappell ze Znicza.
16 - tyle rzutów za trzy punkty (16/40) trafili koszykarze Znicza.
17 - po tyle asyst miały obie drużyny.
17 - tyle rzutów z gry wykonał Jeremy Chappell ze Znicza. Amerykanin trafił do kosza zaledwie 5 razy.

Cytat meczu:
"Byliśmy dzisiaj chyba słabsi. Jak to w sporcie bywa, wygrywa lepszy" -Bardzo oryginalnie Dariusz Szczubiał, szkoleniowiec Znicza.

KOTWICA KOŁOBRZEG - PGE TURÓW ZGORZELEC 78:80 (0-2)
MVP meczu:
Michael Wright (Turów) - 29 punktów. 12/17 za dwa. 5/9 za jeden. 11 zbiórek. 2 asysty. 4 bloki. EVAL:34

Liczby meczu:
0 - żadnego z ośmiu rzutów z gry (0/4 za dwa i 0/4 za trzy) nie trafił Brandon Wallace z Turowa.
4 - tyle bloków miał Michael Wright z Turowa.
8 - tyle asyst miał Omni Smith z Kotwicy.
10 - tyle zbiórek miał Brandon Wallace z Turowa.
11 - tyle zbiórek miał Michael Wright z Turowa.
17 - tyle rzutów za dwa punkty (12/17) wykonał Michael Wright z Turowa.

Cytat meczu:
"Nie oddaliśmy pola walki bez walki" -Łukasz Wichniarz, koszykarz Kotwicy.


PS. Zdjęcie z galerii Andrzeja Romańskiego.

piątek, 23 kwietnia 2010

Pokonując PBG Basket, stracili dwóch podstawowych graczy. Koniec sezonu dla Brazeltona i Sroki!

O wielkim pechu mogą mówić koszykarze Energi Czarnych. Co prawda słupszczanie pokonali w Pre Playoff 2:0 PBG Basket, ale każdy mecz oznaczał kontuzję i to taką, która uniemożliwia granie przynajmniej do końca sezonu.

W Słupsku "Czarne Pantery" wygrały z Poznaniem 82:81, jednak w ostatniej minucie meczu, lider zespołu - Tyrone Brazelton, zerwał przednie więzadło krzyżowe w kolanie. Dla amerykańskiego rozgrywającego oznacza to koniec gry nawet do 2011 roku.

Pech chciał, iż już na początku drugiego spotkania kontuzja ręki dopadła Marcina Srokę. Jak wiadomo, Polak to podstawowy gracz słupskiego teamu. Reprezentant Czarnych mimo urazu dokończył spotkanie (choć w późniejszym czasie zszedł z boiska za 5 przewinień). Po późniejszej diagnozie okazało się, że i dla Sroki sezon się skończył. A to dlatego, iż złamał on kość nadgarstka.

Wystarczyły trzy dni, by czwarta drużyna ubiegłych rozgrywek, przed najważniejszymi meczami sezonu, straciła swych dwóch podstawowych koszykarzy.

Tak więc do rywalizacji o półfinał, energetycy przystąpią w okrojonym składzie. Tym samym awans wydaje się być niemożliwy, gdyż Czarnych czekają starcia z Asseco Prokomem, mistrzem polski.

Słupski zespół po stracie Marcina Sroki, będzie dysponował czwórką Polaków: Pawłem Leończykiem, Dawidem Przybyszewskim, Wojciechem Żurawskim i Jackiem Sulowskim. Do tego dochodzą młodzieżowcy: Hubert Pabian oraz Patryk Przyborowski. Na rozegraniu pozostaje Mantas Cesnauskis, wspomagany Alexem Harrisem bądź wspomnianym Sulowskim.


PBG BASKET - ENERGA CZARNI SŁUPSK 73:83 (0:2)
MVP meczu:
Robert Tomaszek (PBG Basket) - 16 punktów. 7/9 za dwa. 2/4 za jeden. 6 zbiórek. 3 asysty. 2 przechwyty. 2 bloki. EVAL:23

Liczby meczu:
4 - tyle przechwytów miał Zbigniew Białek, koszykarz PBG Basketu.
6 - tyle strat miał Chris Daniels, koszykarz Czarnych.
8 - tyle zbiórek miał Chris Daniels, koszykarz Czarnych.
26 - tyle strat miała drużyna Czarnych, która tym samym wyrównała swój własny rekord sezonu.
57% - Na takiej skuteczności za trzy (8/14) grali koszykarze Czarnych.

Cytat meczu:
"Moi zawodnicy pokazali charakter, dzięki któremu pożegnaliśmy się z sezonem z honorem." - Dejan Mijatovic, szkoleniowiec PBG Basket Poznnań.

środa, 21 kwietnia 2010

W POLSKIEJ lidze koszykówki, Polonia 2011 nie ma sobie równych. W Słupsku i Koszalinie poniżej oczekiwań...

Wykorzystując wolny czas w dniu dzisiejszy, pobawiłem się w matematyka. "Obliczyłem" jaką siłę (jeśli chodzi o zdobycze punktowe) w swoich zespołach stanowią Polscy koszykarze. Rezultat wyszedł mizerny. Tylko w Warszawie (a w zasadzie Polonii 2011), Stalowej Woli, Poznaniu i Kołobrzegu gra Polaków może zadowalać. W pozostałych miastach kiepsko. Szczególnie w Słupsku i Koszalinie.

Oto ile punktów dla swoich drużyn zdobywają nasi rodacy i jak prezentują się na tle całego zespołu:

TABELA SEZONU ZASADNICZEGO PLK: (kolejno: suma punktów zdobytych przez Polaków w całej rundzie zasadniczej, najniższy rezultat zdobyczy punktowych w danym meczu przez Polaków, najwyższy rezultat, średnia punktów na mecz zdobywana przez Polaków)
1. Polonia 2011 Warszawa
2021 (46,109) śr. 77,7
2. Stal Stalowa Wola
1309 (30,68) śr. 50,3
3. PBG Basket Poznań
1053 (23,65) śr. 40,5
4. Asseco Prokom Gdynia
978 (21,67) śr. 37,6
5. Kotwica Kołobrzeg
939 (18,56) śr. 36,1
6. Anwil Włocławek
906 (16,64) śr. 34,8
7. PGE Turów Zgorzelec
885 (13,55) śr. 34,0
8. Trefl Sopot 814
(18,48) śr. 31,3
9. Sportino Inowrocław
791 (7,64) śr. 30,4
10. Polpharma Starogard Gdański
768 (12,56) śr. 29,5
11. Znicz Jarosław
733 (11,62) śr. 28,1
12. Azs Koszalin
709 (11,58) śr. 27,2
13. Energa Czarni Słupsk
699 (10,44) śr. 26,8
14. Polonia Azbud Warszawa
691 (10,42) śr. 26,5
  • Najniższa zdobycz punktowa zespołu w meczu: 7 - mecz 11. kolejki Znicz-Sportino
  • Najniższy rezultat meczu: 7:12 - mecz 11. kolejki Znicz-Sportino
  • Najwyższa zdobycz punktowa zespołu w meczu: 109 - mecz 22. kolejki Polonia 2011-Azs
  • Najwyższy rezultat meczu: 50:101 mecz 9. kolejki Azs-Polonia 2011


TABELA I RUNDY PLK: (kolejno: suma punktów zdobytych, najniższy rezultat, najwyższy rezultat, średnia punktów)
1. Polonia 2011 Warszawa
1002 (46,101) śr. 77,1
2. Stal Stalowa Wola
610 (30,67) śr. 46,9
3. Kotwica Kołobrzeg
539 (25,56) śr. 41,4
4. PBG Basket Poznań
496 (25,47) śr. 38,1
5. Anwil Włocławek
495 (16,64) śr. 38,0
6. Asseco Prokom Gdynia
457 (21,58) śr. 35,1
7. PGE Turów Zgorzelec
443 (13,55) śr. 34,0
8. Trefl Sopot
390 (18,41) śr. 30,0
9. Polpharma Starogard Gdański
360 (12,50) śr. 27,6
10. Azs Koszalin
353 (11,50) śr. 27,1
11. Polonia Azbud Warszawa
345 (12,42) śr. 26,5
12. Energa Czarni Słupsk
334 (10,42) śr. 25,6
13. Znicz Jarosław
303 (11,41) śr. 23,3
14. Sportino Inowrocław
278 (7,29) śr. 21,3
  • Najniższa zdobycz punktowa zespołu: 7 - mecz 11. kolejki Znicz-Sportino
  • Najniższy rezultat meczu: 7:12 - mecz 11. kolejki Znicz-Sportino
  • Najwyższa zdobycz punktowa zespołu: 101 - mecz 9. kolejki Azs-Polonia 2011
  • Najwyższy rezultat meczu: 50:101 mecz 9. kolejki Azs-Polonia 2011


TABELA II RUNDY PLK: (kolejno: suma punktów zdobytych, najniższy rezultat, najwyższy rezultat, średnia punktów)
1. Polonia 2011 Warszawa
1019 (56,109) śr. 79,3
2. Stal Stalowa Wola
699 (45,68) śr. 53,7
3. PBG Basket Poznań
557 (23,65) śr. 42,8
4. Asseco Prokom Gdynia
521 (22,67) śr. 40,0
5. Sportino Inowrocław
513 (23,64) śr. 39,4
6. PGE Turów Zgorzelec
442 (19,53) śr. 34,0
7. Znicz Jarosław
430 (17,62) śr. 33,0
8. Trefl Sopot
424 (25,48) śr. 32,6
9. Anwil Włocławek
411 (24,40) śr. 31,6
10. Polpharma Starogard Gdański
408 (13,56) śr. 31,3
11. Kotwica Kołobrzeg
400 (18,44) śr. 30,7
12. Energa Czarni Słupsk
365 (15,44) śr. 28,0
13. Azs Koszalin
356 (14,58) śr. 27,3
14. Polonia Azbud Warszawa
346 (10,41) śr. 26,6
  • Najniższa zdobycz punktowa zespołu: 10 - mecz 24. kolejki Trefl-Polonia Azbud
  • Najniższy rezultat meczu: 26:12 - mecz 20. kolejki Anwil-Polpharma
  • Najwyższa zdobycz punktowa zespołu: 109 - mecz 22. kolejki Polonia 2011-Azs
  • Najwyższy rezultat meczu: 57:82 mecz 21. kolejki Sportino-Polonia 2011


% zdobyczy punktowych Polaków na tle całego zespołu (w zaokrągleniu):
1. Polonia 2011 Warszawa
100%
2. Stal Stalowa Wola
67%
3. PBG Basket Poznań
52%
4. Kotwica Kołobrzeg
49%
5. Asseco Prokom Gdynia
43%
6. Sportino Inowrocław
42%
7. Trefl Sopot
42%
8. PGE Turów Zgorzelec
41%
9. Anwil Włocławek
41%
10. Polpharma Starogard Gdański
39%
11. Znicz Jarosław
37%
12. Polonia Azbud Warszawa
35%
13. Energa Czarni Słupsk
35%
14. Azs Koszalin
33%
  • *Powyżej 50%
  • *35% i mniej

Azs'u miejsce historyczne...

Azs Koszalin po raz drugi pokonał Stal Stalową Wolę i tym samym awansował do fazy Playoff, oraz uzyskał najlepsze miejsce w historii startów w ekstraklasie. Akademicy dzięki wyeliminowaniu zespołu Bogdana Pamuły, mają zapewnione przynajmniej szóste miejsce na koniec sezonu 2009/10.
Teraz podopieczni Mariusza Karola w walce o półfinał zmierzą się z Polpharmą Starogard.
Żadna z drużyn, nigdy jeszcze w najlepszej czwórce się nie znalazła...

Koszalinianinie jako pierwsi przebrnęli Pre Playoff'y. W poniedziałek wygrali po dramatycznym meczu 84:80, a wczoraj łatwo zwyciężyli 108:83.

MVP meczu nr 2:
Dante Swanson (Azs) - 22 punkty. 1/4 za trzy. 9/11 za dwa. 1/2 za jeden. 6 zbiórek. 8 asyst. 1 przechwyt. 1 blok. EVAL:31

Najwięcej punktów (w nawiasach zdobycze całego zespołu):
Azs (108): 24-Michael Kuebler, Stal (83): 20-Michał Wołoszyn
Najwięcej zbiórek:
Azs (34): 8-George Reese, Stal (29): 7-Tomasz Andrzejewski
Najwięcej asyst:
Azs (21): 8-Dante Swanson, Stal (14): 4-David Godbold
Najwięcej przechwytów:
Azs (5): 2-Igor Milicić, Stal (5): 3-Jacek Jarecki
Najwięcej strat:
Azs (6): 2-Igor Milicić i Adam Metelski, Stal (7): 3-David Godbold
Najwięcej bloków:
Azs (4): 3-George Reese, Stal (3): 2-Michał Wołoszyn
PLAYOFF:
Asseco Prokom vs Energa Czarni/PBG Basket (1:0)
Anwil Włocławek vs Polonia Azbud/Znicz Jarosław (1:0)
Polpharma Starogard vs Azs Koszalin
Trefl Sopot - PGE Turów/Kotwica Kołobrzeg (1:0)

Już dziś do zespołu Azs'u dołączyć mogą inne drużyny:

PBG BASKET - ENERGA CZARNI 0-1
Czarni szczęśliwie wygrali mecz w Słupsku. Teraz do Poznania udali się bez kontuzjowanego lidera drużyny, Tyrone Brazeltona. Z pewnością dla zespołu Dainiusa Adomaitisa to poważne osłabienie. Na rozegraniu pozostaje tak naprawdę Mantas Cesnauskis, ewentualnie wspomagany przez Jacka Sulowskiego i Alexa Harrisa. Brazelton w pierwszym meczu był motorem napędowym słupszczan. Teraz ekipa znad Słupi musi sobie radzić bez Amerykanina.

Komentarz do meczu Tomasza Jankowskiego, drugiego szkoleniowca PBG Basketu: -Brak Brazeltona wiele zmieni w poczynaniach Czarnych. To z pewnością duże osłabienie drużyny ze Słupska. Teraz praktycznie cały mecz będzie musiał rozgrywać Mantas Cesnauskis. Jednak Czarni ciągle są groźni. Będziemy chcieli wygrać za wszelką cenę i wrócić do Słupska na trzeci mecz.

Typ: PBG Basket


ZNICZ JAROSŁAW - POLONIA AZBUD WARSZAWA 0-1
Polonia jest na dobrej drodze, by Znicz wyeliminować już dziś. Aby to zrobić, stołeczni muszą zagrać choć tak dobrze jak w Warszawie. Czyli zespołowo, skutecznie, dobrze zarówno w ataku jak i w obronie. Przede wszystkim jednak, Warszawiacy muszą zatrzymać super-strzelca Znicza, Jeremyego Chappella. Jeśli to się uda, awans powinien przyjść już dziś.

Komentarz do meczu Wojciecha Kamińskiego, szkoleniowca Polonii Azbud: -Spodziewamy się wyrównanego meczu, jednak chcemy dziś zwyciężyć i zakończyć rywalizację ze Zniczem. Jeśli zagramy tak jak w pierwszym meczu, to wtedy powinniśmy wygrać.

Typ: Znicz


KOTWICA KOŁOBRZEG - PGE TURÓW ZGORZELEC 0-1
Kotwica pokazała w pierwszy meczu, że tak łatwo się nie podda. A przecież wszyscy pamiętają rywalizację Kołobrzeżan z Energą Czarnymi w ubiegłym roku. Turów najwyraźniej nie jest w formie i to może być szansa dla gospodarzy dzisiejszego spotkania, by odnieść cenne zwycięstwo.

Komentarz do meczu Konrada Wysockiego, koszykarza PGE Turowa: -Musimy grać dobrą koszykówkę już od początku spotkania. Lepsza obrona i dobra skuteczność powinna dać nam sukces.

Typ: Kotwica

wtorek, 20 kwietnia 2010

Czarnych szczęście w nieszczęściu, Prokomu podwójny triumf, AZS'u uczucia mieszane, Turowa prawie kompromitacja, Polonii najwyższe zwycięstwo w dniu!

Czarnych szczęście - bo wygrali po dramatycznej walce, Czarnych nieszczęście - bo kontuzji nabawił się podstawowy rozgrywający Słupszczan, Tyrone Brazelton. Koszykarz nie zagra już do końca sezonu.
Prokomu podwójny triumf - bo wygrał szlagierowy mecz z Anwilem Włocławek i tym samym jest na szczycie tabeli plk po rundzie zasadniczej.
AZS'u uczucia mieszane - bo wygrywał już 31:7 ze Stalą Stalową Wolą, jednak zaraz potem przegrywał z nią 57:64. Ostatecznie jednak wygrał. Choć zapewne kibice nie tylko w Słupsku, dopingowali teoretycznie słabszych gości.
Turowa prawie kompromitacja - bo niemal by przegrał z dwunastą po rundzie zasadniczej, Kotwicą Kołobrzeg.
Polonii najwyższe zwycięstwo w dniu - bo wygrała sześcioma punktami ze Zniczem, co okazało się najwyższym zwycięstwem dnia. Pozostałe ekipy zwyciężały różnicą punktów: jednego, trzech, czterech, pięciu.

Gdyby choć w części, mecze ligowe wyglądały tak jak każde z tych pięciu wczorajszych, to spotkania takie dla koszykówki byłyby promocją samą w sobie, a przyciągać kibiców do hal nie trzeba by było. Bo chyba nikt wczoraj, na nadmiar emocji nie mógł narzekać. Bo każdy pojedynek dnia 19 marca, mógł się równać ze szlagierowym Anwilu z Prokomem.

ENERGA CZARNI SŁUPSK - PBG BASKET POZNAŃ 82:81
Po pierwsze, sędziowie.
To oni mogli ustalić wynik meczu po przez swoje banalne i jakże widoczne błędy.
Najpierw ten z Białkiem, kiedy to koszykarz dobija piłkę po czasie. Arbitrzy punktów nie uznają, jednak szybko z krzykami podbiega trener Mijatović z niektórymi swoimi zawodnikami. Co robią sędziowie? Uznają punkty, bo tak "kazał" szkoleniowiec PBG Basketu. A co robią słupscy kibice? To co zrobić w takiej sytuacji powinni. Domyślcie się...
Kolejny błąd w decydującej akcji meczu to taki, gdzie na kosz wchodzi Adam Waczyński, by oddać ostatni rzut w meczu. Nie celny. Jednak gdyby młody Polak trafił, to z pewnością w Gryfii byłoby bardzo gorąco. A to dlatego, iż panowie z gwizdkami nie zauważyli kroków Waczyńskiego.
Następna kontrowersyjna decyzja to taka, gdzie bezapelacyjnie technicznego powinien dostać trener poznaniaków, wcześniej już ostrzegany. W pewnym momencie, po nieudanej akcji swojego zespołu, szkoleniowiec gości z hukiem wyżył się na piłce, kopiąc ją w bandy reklamowe. Widział to każdy, tylko nie arbitrzy, którzy nie zareagowali.
I nie jest tak, iż będąc kibicem Czarnych, wytykam błędy arbitrów tylko na niekorzyść słupszczan. Owszem, były też decyzje na niekorzyść Basketu, ale nie tak ewidentne jak przedstawione powyżej.
Po drugie, dramaturgia.
Oj dawno nie było takich emocji w Twierdzy, emocji z happy endem.
Wynik spotkania był sprawą otwartą do samego końca. Basket wykonał rzut rozpaczy, ale nie trafił. Zaraz po nim fani usłyszeli syrenę kończącą mecz i "mówiącą" o zwycięstwie gospodarzy, 82:81.
Po trzecie, obrony brak.
Dainius Adomaitsis, szkoleniowiec słupszczan mówił na pomeczowej konferencji: -Cieszy wynik, jednak jestem bardzo, a to bardzo niezadowolony z obrony.
I rzeczywiście. Najsłabszym punktem obu zespołów była obrona, a w zasadzie jej brak. Jednak jakby nie mówić, miało to swoje plusy. Mianowicie, fani obejrzeli dzięki temu kilka fajnych zagrań i widowiskowych akcji. Ale pozostańmy przy tym, iż element zdecydowanie jest do poprawienia.
Po czwarte, Tyrone Brazelton.
Największy pechowiec meczu, który w ostatniej minucie spotkania nabawił się kontuzji kolana.
Podstawowy rozgrywający Czarnych nie zagra już do końca sezonu.
Po piąte, kibice.
Nie dość, że głośno dopingowali swój zespół podczas meczu, to i po nim zachowali się godnie. Fani czekali niemal godzinę pod szatnią swojego zespołu na kontuzjowanego Brazelton. A gdy gracz już wyszedł (o kuli), to kibice nagrodzili go oklaskami, wykrzykując jego imię i nazwisko. Zawodnik nie krył zdziwienia i podziękował swoim fanom.
Po szóste, Zbyszka "Cześć Wam".
Zbigniew Białek (były koszykarz Czarnych) przed meczem, jak nigdy został przywitany gromkimi brawami. Zawodnik z powodu tego nie krył zdziwienia, ale jak przyznał, było mu bardzo miło.
Po spotkaniu zaś, przechodzący koło fanów Czarnych Białek, pożegnał się z nimi słowami "Cześć Wam", choć wyraz twarzy koszykarza wskazywał na to, iż zawodnik nie oczekiwał odpowiedzi. Jednak słupszczanie odpowiedzieli, co sprawiło uśmiech na twarzy Zbyszka.

MVP meczu:
Chris Daniels (Czarni) - 11 punktów. 3/5 za dwa. 5/8 za jeden. 8 zbiórek. 5 asyst. 3 przechwyty. 1 blok. EVAL:20

Liczby meczu:
5 - Tyle strat miał Thomas Mobley z PBG Basketu.
7 - Tyle asyst przez 27 minut gry miał na swoim koncie Tyrone Brazelton.
8 - Po tyle zbiórek na koncie mieli Chris Daniels i Paweł Leończyk z Energi Czarnych.
17 - Po tyle strat miały obie drużyny.
40 - Tyle zbiórek razem wziętych miały obie ekipy. Czarni-22, Basket-18.

Cytat meczu:
"W play-off nawet każdy mały punkcik, jest na wagę złota. Było to widać w dzisiejszym spotkaniu." -Adam Waczyński, koszykarz PBG Basketu Poznań.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Czarnych

AZS KOSZALIN - STAL STALOWA WOLA 84:80
Zacznę od...Słupska. Tak tak, właśnie w słupskiej hali Gryfia - kiedy swój mecz rozgrywali koszykarze Czarnych - wynik meczu Azs'u ze Stalą kibice śledzili z wielkim zaciekawieniem. Pierwszy meldunek z Koszalina wygłuszony został, kiedy to akademicy prowadzili 31:7. Mówiąc bez przesadyzmu był lekki szok. Braw rzecz jasna nie było. Te rozległy się dopiero kilkanaście minut później, kiedy spiker ogłosił, iż Stal prowadzi. Na trybunach olbrzymi aplauz. Jednak ostatecznie zwyciężył Azs, choć droga do triumfu niebyła łatwa.
Początek meczu znakomity dla gospodarzy. Koszalinianie już po pierwszej kwarcie prowadzili 24 "oczkami". Jednak za chwilę zaczął się prawdziwy horror dla miejscowych. Już w trzeciej odsłonie spotkania, Stal wyszła na prowadzenie 64:57. Determinacja gości przyniosła efekty. Jednak nie na długo. W ostatniej kwarcie gospodarze się obudzili i zwyciężyli gości czterema punktami.
A już dziś kolejne - być może ostatnie - spotkanie tych drużyn.

MVP meczu:
George Reese (AZS) - 23 punkty. 1/4 za trzy. 7/12 za dwa. 6/7 za jeden. 9 zbiórek. 1 asysta. 2 przechwyty. EVAL:23

Liczby meczu:
3 - Tyle bloków miał Maciej Klima ze Stali.
5 - Tyle trójek (5/7) trafił Michał Wołoszyn ze Stali.
6 - Tyle asyst miał Rafał Partyka ze Stali.
9 - Tyle zbiórek miał George Reese z Azs'u.
24 - Tyloma punktami po I kwarcie (31:7) prowadzili gospodarze meczu.
31 - Tyloma punktami Stal zwyciężyła II i III kwartę (26:57) razem wzięte.

Cytat meczu:
"Mimo zwycięstwa to rywal pokazał dziś przysłowiowe 'jaja'." -Sebastian Balcerzak, koszykarz Azs Koszalin.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Azs'u

PGE TURÓW ZGORZELEC - KOTWICA KOŁOBRZEG 83:80
W przedmeczowej zapowiedzi typowałem, iż w Zgorzelcu wygra Kotwica. Pewnie niejedna osoba z tego typu się uśmiała, ale brakowało nie wiele, by stało się to rzeczywistością.
W pierwszej połowie wszystko wskazywało na to, iż pewne zwycięstwo odniosą wicemistrzowie polski, ale los znowu pokazał, iż mecz trwa 40 a nie 20 minut. I w ten oto sposób Kotwica pokazała charakter, dzięki któremu niemal nie sprawiła sensacji, jaką bezapelacyjnie byłoby zwycięstwo nad Turowem. Ostatecznie Pomorzanie nieznacznie ulegli podopiecznym Andreja Urlepa.

MVP meczu:
Omni Smith (Kotwica) - 21 punktów. 2/5 za trzy. 5/10 za dwa. 5/6 za jeden. 6 zbiórek. 5 asyst. 2 przechwyty. 8 wymuszonych fauli. EVAL:23

Liczby meczu:
5 - Tyle asyst miał Omni Smith z Kotwicy.
10 - Po tyle zbiórek mieli Brandon Wallace z Turowa i Darrell Harris z Kotwicy.
16 - Tyle rzutów za dwa punkty wykonał Michael Wright z Turowa. Amerykanin trafił do kosza 8 razy (50%).

Cytat meczu:
"Zawodnicy troszeczkę zwariowali i myśleli, że już jest po meczu." -Andrej Urlep, szkoleniowiec Turowa.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Turowa

POLONIA AZBUD WARSZAWA - ZNICZ JAROSŁAW 94:88
Zespoły toczyły walkę punkt za punkt do trzeciej kwarty. W niej nieznaczną przewagę osiągnęli gospodarze, którzy nie dali sobie wyrwać zwycięstwa i w rywalizacji do dwóch zwycięstw prowadzą 1:0.

MVP meczu:
Jeremy Chappell (Znicz) - 23 punkty. 1/6 za trzy. 9/15 za dwa. 2/2 za jeden. 9 zbiórek. 9 asyst. 8 przechwytów. EVAL:34

Liczby meczu:
6 - Tyle start miał Harding Nana z Polonii.
6 - Tyle rzutów za trzy punkty (6/12) trafił Eddie Miller z Polonii.
8 - Tyle przechwytów miał Jeremy Chappell ze Znicza.
9 - Po tyle zbiórek mieli Łukasz Diduszko i Jeremy Chappell ze Znicza, oraz Harding Nana z Polonii.
9 - Tyle asyst miał Jeremy Chappell ze Znicza.
24 - Tyle asyst miał zespół Polonii Azbud. Najwięcej, bo po 7 zanotowali: Brandun Hughes i Marcin Nowakowski.

Cytat meczu:
"Nasza koszykówka jest bardzo nieustabilizowana, szarpana i mało zdyscyplinowana. Nie ważne ile by wynosiła nasza przewaga, to można się spodziewać, że szybko ją stracimy." -Dariusz Szczubiał, szkoleniowiec Znicza.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Polonii

I kolejka Pre Playoff:
WYNIKI:
Polonia Azbud Warszawa - Znicz Jarosław 94:88
AZS Koszalin - Stal Stalowa Wola 84:80
PGE Turów Zgorzelec - Kotwica Kołobrzeg 83:80
Energa Czarni Słupsk - PBG Basket Poznań 82:81

Najwięcej punktów: 25 - Eddie Miller (Polonia Azbud)
Najwięcej zbiórek: 10 - Brandon Wallace (Turów), Darrell Harris (Kotwica)
Najwięcej asyst: 9 - Jeremy Chappell (Znicz)
Najwięcej przechwytów: 8 - Jeremy Chappell (Znicz)
Najwięcej strat: 6 - Harding Nana (Polonia Azbud)
Najwięcej bloków: 3 - Maciej Klima (Stal)

MVP:
Jeremy Chappell (Znicz) - 23 punkty. 1/6 za trzy. 9/15 za dwa. 2/2 za jeden. 9 zbiórek. 9 asyst. 8 przechwytów. EVAL:34

Pierwsza piątka:
Jeremy Chappell (Znicz)
Omni Smith (Kotwica)
George Reese (Azs)
Harding Nana (Polonia)
Michał Wołoszyn (Stal)

25. KOLEJKA PLK: - Anwil vs Prokom
W zaległym spotkaniu Anwil Włocławek uległ na własnym parkiecie Asseco Prokomowi Gdynia 73:78 i ostatecznie zajmuje drugie miejsce w tabeli na koniec rundy zasadniczej, Prokom jest pierwszy. Była to pierwsza porażka Anwilu w sezonie, odniesiona na własnym parkeicie.

Czasu brakło, więc szlagier zostawiam na deser. Wkrótce o meczu napiszę coś więcej...

MVP meczu:
Qyntel Woods (Prokom) - 24 punkty. 3/4 za trzy. 6/13 za dwa. 3/4 za jeden. 11 zbiórek. 3 asysty. EVAL:24

Liczby meczu:
4 - Tyle bloków miał Rashard Sullivan z Anwilu. To jego rekord sezonu.
5 - Tyle przechwytów miał David Logan z Asseco Prokomu.
6 - Tyle strat miał Krzysztof Szubarga z Anwilu.
7 - Tyle asyst miał Krzysztof Szubarga z Anwilu.
11 - Tyle zbiórek miał Qyntel Woods z Asseco Prokomu.
18 - Po tyle strat miały obie drużyny.

Cytat meczu:
"Pozwoliliśmy sobie wyrać wiele bezpańskich piłek" -Tomas Pacesas, szkoleniowiec Asseco Prokomu.

Playoff:
Asseco Prokom - Energa Czarni/PBG Basket
Anwil Włocławek - Polonia Azbud/Znicz Jarosław

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Jeszcze raz...

Katastrofa prezydenckiego samolotu i żałoba narodowa, spowodowały przesunięcie meczy plk o 9 dni. Teraz, dzień po pogrzebie Pary Prezydenckiej liga powraca, a wraz z nią mecze Pre Playoff i szlagierowy mecz Anwilu z Prokomem. Oto co na ten temat, pisałem w sobotę 10 kwietnia...

PRE PLAYOFF'ów CZAS !

sobota, 17 kwietnia 2010

Typują trenerzy, typuję i ja.

Wczoraj wieczorem na oficjalnej stronie polskiej ligi koszykówki, pojawił się artykuł w którym to, szkoleniowcy drużyn ekstraklasy podsumowują sezon zasadniczy i przyznają "nagrody" w kategoriach: MVP, Najlepszy polski gracz, Najlepsza piątka, Największe zaskoczenie, Największe rozczarowanie.

Najlepszym graczem rundy zasadniczej wybrano Qyntela Woodsa, który otrzymał 6 z 14 głosów. Tuż za reprezentantem Asseco Prokomu uplasował się Michael Wright z PGE Turowa. Na dalszych pozycjach byli: Dante Swanson, Ronnie Burrell, David Logan i Andrzej Pluta.

Najlepszym polskim graczem uznano Davida Logana. Tuż za koszykarzem z Gdyni uplasowali się: Krzysztof Szubarga, Zbigniew Białek, Andrzej Pluta, Tomasz Śnieg i Adam Waczyński.

W pierwszej piątce znaleźli się: Michael Wright, Qyntel Woods, David Logan, Ronnie Burrell i Krzysztof Szubarga.

Jeśli chodzi o największe zaskoczenie, to zdecydowane zwycięstwo odniósł zespół Polpharmy Starogard. Tuż za ekipą Kociewskich Diabłów znaleźli się: Trefl Sopot, Anwil Włocławek i Asseco Prokom Gdynia.

Natomiast za największe rozczarowanie uznano drużynę PGE Turowa Zgorzelec. Kolejne miejsca zdobyły zespoły: Sportino Inowrocław, Energa Czarni Słupsk, PBG Basket Poznań i Polonia 2011 Warszawa.

Poniżej prezentuje najbardziej mnie zaskakujące wybory:
MVP: Dante Swanson (wybór Mariusza Karola), Andrzej Pluta (wybór Dariusza Szczubiała).
Najlepszy polski gracz: Adam Waczyński (wybór Mladena Starcevića), Andrzej Pluta (wybór Dariusza Szczubiała)
Koszykarze (indywidualnie) w pierwszej piątce: Dante Swanson (wybór Mariusza Karola i Karlisa Muiznieksa), George Reese (wybór Mariusza Karola), Paweł Leończyk (wybór Dainiusa Adomaitisa), Daniel Ewing (wybór Andreja Urlepa i Dariusza Szcubiała), Adam Hrycaniuk (wybór Dariusza Szczubiała), Robert Tomaszek (wybór Bogdana Pamuły), Leszek Karwowski (wybór Mladena Starcevića).
Największe zaskoczenie: brak
Największe rozczarowanie: brak

Mój komentarz: Widać po wynikach, iż nie wszyscy trenerzy do tej zabawy podeszli profesjonalnie. Zdecydowanie największym zaskoczeniem dla mnie jest wybór przez Bogdana Pamułę, Roberta Tomaszka do pierwszej piątki sezonu zasadniczego. Prawdą jest, iż Polak rozgrywa dobry sezon, jednak jest wielu lepszych koszykarzy, którzy bardziej zasłużyli na miano jednego z pięciu najlepszych zawodników. Dziwi mnie także decyzja Mariusza Karola o tym, iż to Dante Swanson jest najlepszym graczem rundy zasadniczej. Choć ten wybór, to bardziej nagrodzenie swojego podopiecznego za dobrą grę. Podobnie jest w przypadku Georga Reesa i Leszka Karwowskiego. Nie wiem także, czym według Dariusza Szczubiała na miano MVP zasłużył Andrzej Pluta, który wcale nie ma tak rewelacyjnego sezonu. Najmniej dziwi mnie za to z tych wszystkich zaskakujących wyborów, widok nazwisk Leończyk i Hrycaniuk wśród graczy pierwszej piątki. Obaj koszykarze mimo młodego wieku, rozgrywają bardzo dobry sezon.

A oto moje typy:
MVP: Michael Wright
Najlepszy polski gracz: David Logan
Najlepsza piątka: David Logan, Krzysztof Szubarga, Jeremy Chappell, Qyntel Woods, Michael Wright.
Największe zaskoczenie: Trefl Sopot
Największe rozczarowanie: PGE Turów Zgorzelec

I moje kolejne typy w kategoriach, które się nie pojawiły:
Najlepszy młody koszykarz: Tomasz Śnieg
Najlepszy trener: Mariusz Karol
Pierwsza piątka polskich graczy: David Logan, Krzysztof Szubarga, Tomasz Śnieg, Zbigniew Białek, Paweł Leończyk.
Druga (najlepsza) piątka: Dante Swanson, Tomasz Śnieg, Patrick Okafor, Darrell Harris, Ronnie Burrell.
Trzecia (najlepsza) piątka: Dardan Berisha, Daniel Ewing, Chris Daniels, Saulius Kuzminskas, Nikola Jovanović.

czwartek, 15 kwietnia 2010

Po niedzielnym pogrzebie, rusza liga. Jednak nie będzie to koszykarskie święto...

W sobotę uroczystości żałobne, upamiętniające ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu. W niedzielę pogrzeb Pary Prezydenckiej. W poniedziałek pochowanie ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie i wznowienie rozgrywek polskiej ligi koszykówki, tuż po zakończeniu żałoby narodowej. "Żałoby", której mimo, że już w Polsce nie będzie, to tak naprawdę w sercach polaków tkwić będzie dalej.

Po tym jak plk wydała komunikat o nowym terminarzu, a władze podały termin pogrzebu Pary Prezydenckiej i byłego prezydenta na uchodźstwie, nie wiadomo jak w dniu meczy wyglądać będą hale. Bo jak tu w obliczu tak wielkiej tragedii dla polskiego narodu, cieszyć się ze zdobytych punktów przez swoją drużynę. Jednak jak też oglądać spotkanie z ponurą atmosferę i w rozpaczy. Jak się zachować, czy dopingować?
Myślę, że każdy kibic który wybiera się na jakiekolwiek spotkanie, musi sam sobie na to pytanie odpowiedzieć i zrobić to, co podpowie mu serce.

Jedno jest chyba wiadome, poniedziałkowe mecze na pewno koszykarskim świętem nie będą...

wtorek, 13 kwietnia 2010

Anwil z Prokomem w poniedziałek. Pre Playoff również?

Znana jest już data pogrzebu Pary Prezydenckiej. Uroczystość ta, odbędzie się w najbliższą niedzielę - 18.04.2010.

Jak czytamy na oficjalnej stronie Plk: "Decyzje w sprawie terminarza dalszych gier PLK zostaną podjęte w najbliższych dniach i PLK S.A. poinformuje o nich w stosownym czasie, po ustaleniu terminu pogrzebu Prezydenta RP."

A z przyczyn, iż liga jak i inne rozgrywki w Polsce mają duże zaległości, to najprawdopodobniej wszystko wystartuje zaraz po pogrzebie Pary Prezydenckiej, czyli w poniedziałek 19 kwietnia.

W ten właśnie dzień, odbyć się ma spotkanie Anwilu Włocławek z Asseco Prokomem Gdynia.

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

W rundzie zasadniczej powiedzieli...

Do oficjalnego zakończenia rundy zasadniczej sezonu plk, pozostał już tylko jeden - jakże szlagierowy mecz - pomiędzy drużynami Anwilu i Prokomu. Pewne jest, iż spotkanie to nie odbędzie się w planowanym dniu, 16 marca. Bowiem do dnia tego, trwać ma żałoba narodowa po katastrofie prezydenckiego samolotu.

Jednak ja już teraz, prezentuje mój subiektywny ranking: "W rundzie zasadniczej powiedzieli..."

A najwięcej mówili Łukasz Żytko ze Sportino i Wojciech Kamiński z Polonii Azbud.
Najlepsze cytaty związane są przede wszystkim z drużynami z Inowrocławia, Włocławka, Warszawy i Słupska...

1. "Gdy wszedłem do szatni po meczu, nie mówiłem praktycznie nic, bo po takich spotkaniach właśnie się nic koszykarzom nie mówi." - Mariusz Karol, szkoleniowiec Azs-u po zwycięstwie nad Polonią 2011, 112:109.

2. "Z Asseco wygraliśmy w urodziny trenera, teraz pokonaliśmy drużynę z rodzinnego miasta naszego szkoleniowca. Następnie zagramy z drużyną, w której grałem razem z Wojciechem Kamińskim. Wygraliśmy już dwie konfrontacje z podtekstem z rzędu i myślę, że uda się to zrobić po raz trzeci." - Przemysław Frasunkiewicz, Polonia Azbud.

3. "Tyrone Brazeltone – jeśli pozostajemy w poetyce filmowej – uparł się, by grać czarny charakter i to taki, który na złość babci chce odmrozić sobie uszy. Grał indywidualnie, mało podawał." - Rafał Szymański, dziennikarz "Głosu Pomorza" opisuję mecz Czarni-PBG i grę Tyrone Brazeltona.

4. "Bardzo chcieliśmy wyjść na parkiet i pokazać, że przeciwko zdecydowanie lepszemu zespołowi, jakim jest Polpharma w porównaniu z Polonią, możemy zagrać dobre zawody." - Dru Joyce, Anwil Włocławek.

5. "Jak komuś nie chce się grać w tym klubie, niech się pakuje i jedzie do domu." - Łukasz Żytko, Sportino Inowrocław.

6. "Nie wiem do czego odnieść dzisiejsze spotkanie. Jeśli do meczu Polonii 2011, która przegrała tutaj znacząco, to jako zwycięzcy powinniśmy być ocenieni wyżej, ale jeśli miałbym to porównać do meczów zza oceanu to na pewno NBA to nie było." - Wojciech Kamiński, Polonia Azbud.

7. "Wiadomo przecież było, że mimo dużej różnicy punktów, jaka dzieli oba zespoły, oni się nie położą i nie powiedzą: dobra, proszę sobie wziąć zwycięstwo." - Andrzej Pluta, Anwil Włocławek.

8. "Przegraliśmy, bo mieliśmy złą energię." - Igors Miglinieks, były już szkoleniowiec Czarnych Słupsk.

9. "Gratulujesz nam, że w pierwszej połowie nawiązaliśmy walkę, ale co z tego, skoro padliśmy w drugiej." - Aleksander Krutikow, trener Sportino Inowrocław o gratulacjach Igora Griszczuka.

10. "Nie ważne, czy decyzje sędziów były słuszne czy też nie. Zawodnicy nie mają prawa dyskutować z arbitrami. Oni są po to, żeby grać, a nie gadać." - Andrej Urlep, Turów Zgorzelec.

11. "Moi zawodnicy nie wiedzieli o tym że mam urodziny, ale zwycięstwo nad Asseco Prokomem to naprawdę piękny prezent." - Wojciech Kamiński, Polonia Azbud.

12. "Mam nadzieję, że zima, już nie będzie taka sroga, i zrobi się nieco cieplej." - Tomasz Kęsicki, gracz Sportina o 17 porażce swojego zespołu.

13. "Ja po prostu bardzo cieszę się, że mogę przebywać na parkiecie i pomagać zespołowi. Daję mi to wielką satysfakcję, że gram w Anwilu, że tak to wszystko się potoczyło, bo równie dobrze mógłbym być teraz w Zgorzelcu i siedzieć przyspawany do ławki rezerwowych." - Kamil Chanas, Anwil Włocławek.

14. "My nie jesteśmy już nawet na dnie, to coś gorszego." - Łukasz Żytko, Sportino Inowrocław.

15. "Wyglądało to tak, jakbyśmy grali na plaży." - Mladen Starcević, Polonii 2011.

niedziela, 11 kwietnia 2010

Orlando wygrywa, Gortat oddaje hołd.

Marcin Gortat, podczas spotkania Orlando Magic-Cleveland Cavaliers, oddał hołd tragicznie zmarłym w katastrofie prezydenckiego samolotu.

Polak, by uczcić śmierć ofiar, wystąpił w specjalnie przygotowanym obuwiu z napisem "TU-154" - tak właśnie nazywał się tragiczny - rosyjski - samolot. Gortat opublikował zdjęcie butów ze złotym napisem w flickr.com. Pod fotografią napisane zostało: "TU154" by uczcić śmierć ofiar... Łącze się w żalu... ". Przed meczem z Cleaveland, jedyny polski koszykarz w NBA, ubrany był w biało-czerwony strój reprezentacji Polski. Dodatkowo, na taśmie wokół nadgarstek miał on wypisane nazwisko prezydenta Kaczyńskiego.

Gortat już wczoraj złożył kondolencje na swoim Twitterze: "Ta katastrofa lotnicza pozostanie w naszych sercach na wiele lat. Wielu wspaniałych przedstawicieli elit politycznych odeszło zbyt szybko i nigdy już nie wróci. Módlcie się wszyscy za moich rodaków, którzy zginęli dzisiaj rano. Spoczywajcie w pokoju..."

Polak w udzielonym wywiadzie dla oficjalnej strony Orlando Magic mówił: -To wydarzenie było wstrząsające, ciężko to opisać. Gdy się obudziłem i zobaczyłem mnówsto sms-ów w moim telefonie, wiedziałem, że coś się stało. Ale nie przypuszczałem, że to będzie taka tragedia. Tragedia dla rodzin, ale też dla Polski, która straciła wiele ważnych osobistości, które odgrywały ogromną rolę, sprawiały, że stawaliśmy się coraz silniejszym, krajem. Zostało wiele pustych miejsc. Żałuję, że nie jestem teraz w kraju i nie będę mógł uczestniczyć w pogrzebie. Prezydenta nie znałem blisko, byłem kiedyś na tym samym przyjęciu co on, ale nie można powiedzieć, że się blisko znaliśmy. Mój ojciec za to go znał.

Orlando Magic pokonało Cleveland Cavaliers 98:92. Gortat grał przez 13 minut, nie zdobywając żadnego punktu.

Polska w żałobie - Gesty i słowa, które znaczą wiele...

Od tragedii w Smoleńsku minęło już ponad 15 godzin. Świat dalej pozostaje w szoku, a Polacy zadają sobie pytanie "Dlaczego"?

Od momentu katastrofy lotniczej w której zginęło 96 rodaków, a w tym prezydent RP Lech Kaczyński, do Polski wpłynęło mnóstwo listów kondolencyjnych ze wszystkich zakątków świata. Polskę dotknęła olbrzymia tragedia. Zginęło wiele znakomitości, a w tym najważniejsza osoba w kraju.

Świat współczuje Polsce, pogrążonej w żałobie.

O dramacie mówią niemal wszyscy. Głos zabrało wiele znanych osób: sportowcy, politycy, działacze...

Marcin Gortat: "Ta katastrofa lotnicza pozostanie w naszych sercach na wiele lat. Wielu wspaniałych przedstawicieli elit politycznych odeszło zbyt szybko i nigdy już nie wróci. Módlcie się wszyscy za moich rodaków, którzy zginęli dzisiaj rano. Spoczywajcie w pokoju..."

Robert Kubica: "Jestem głęboko wstrząśnięty i zasmucony wiadomością o tej tragedii, która nie ma precedensu dla naszego narodu. Dzień Pamięci Ofiar Katynia stał się dniem głębokiej żałoby dla mieszkańców Polski. Wysyłam moje najszczersze kondolencje rodzinom ofiar. Moje myśli są z każdym z moich rodaków, których dotknęła ta tragedia."

Michel Platini: "Byłem zszokowany i zasmucony, gdy się dowiedziałem o tym tragicznym wypadku. Chcę wyrazić moje wsparcie w tych trudnych chwilach dla polskich partnerów, z którymi przygotowujemy Euro 2012."

Bronisław Komorowski: "Dziś w obliczu narodowego dramatu jesteśmy razem. Nie ma podziału na prawicę i lewicę. Różnice poglądu i wyznania nie mają znaczenia. Dziś jesteśmy razem, stając w obliczu wielkiego dramatu. Łączymy się w bólu z rodzinami ofiar i w trosce o dalsze losy osieroconej przez nich ojczyzny"

abp Kazimierz Nycz: "Z tych ran może popłynąć przeogromne dobro. Wierzę, że dzisiejsze tragiczne wydarzenie zbliży nas, Polaków, do siebie i pozwoli patrzeć we wspólnym kierunku nie tylko przez dni żałoby. Nie cofniemy biegu wydarzeń, ale możemy podjąć wysiłek, by krzyż boleści tych, co zginęli, i ich rodzin stał się złączony z krzyżem Chrystusa"

kard. Stanisław Dziwisz: "Jest to nowa bolesna karta miejsca kaźni naszych rodaków - Katynia. W naszych sercach jest ból i współczucie dla tych, którzy stracili swoich najbliższych. Jesteśmy razem z tymi, którzy się modlili w lesie katyńskim przy pomniku ofiar sprzed 70. lat i oczekiwali przybycia Głowy Państwa i przedstawicieli narodu polskiego. Niestety, nie doczekali się, lecz zostali porażeni smutną wiadomością o ich śmierci"

Władmir Putin: "Miała miejsce okropna tragedia. W katastrofie lotniczej zginęło 96 osób, wśród nich – prezydent Lech Kaczyński. To oczywiście przede wszystkim tragedia dla Polski i polskiego narodu, ale także i nasza. Odczuwamy wielki ból razem z wami i przeżywamy to tak samo, jak wy."

Aleksander Kwaśniewski: "Zwykliśmy mówić, że "nie ma ludzi niezastąpionych". Powiadam: tam zginęło wielu ludzi niezastąpionych"

Jerzy Buzek: "To wielki dramat dla całej Europy. Jestem o tym przekonany. Odebrałem wiele telefonów od kolegów i koleżanek z Parlamentu Europejskiego z wyrazami wielkiego współczucia. Bo taka tragedia na kontynencie europejskim jeszcze się nie wydarzyła. Oczywiście rozbijają się samoloty, ale w tym samolocie były dziesiątki osób wybranych przez obywateli, które jechały do Rosji w naszym imieniu. I to jest ten niewytłumaczalny przypadek i tragedia. To o czym powinniśmy myśleć."

Oprócz wielu słów, były też gesty.
M.in. przed piłkarskim meczem szlagierowym ligi hiszpańskiej, pomiędzy drużynami Realu Madryt i FC Brcelony - kibice, zawodnicy, trenerzy oraz działacze, uczcili pamięć ofiar minutą ciszy. Piłkarze madryckiego klubu, w którym gra Jerzy Dudek grali również z czarnymi przepaskami na ramieniu.
Z Polakami w kraju zjednoczyli się również Lukas Podolski i Jakub Błaszczykowski, którzy na znak żałoby założyli na mecze piłkarskiej Bundesligi czarne wstążki. To samo uczynili polscy piłkarze ręczni występujący na niemieckich parkietach.


Wczorajsza katastrofa, to największy z możliwych - ludzkich dramatów. To co wydarzyło się niedaleko Katynia wstrząsnęło całym światem. W jednej chwili umiera tak wiele osób, jakże ważnych dla Polski, dla Polaków.
Wszyscy wspólnie jednoczymy się w tej chwili i wyrażamy słowa współczucia, rodzinom tragicznie zmarłych. Ten dzień zapisze się w kartach historii naszego kraju, jako dzień najtragiczniejszy, zaraz po zbrodni Katyńskiej.
Chciałoby się napisać "Znowu Katyń". A przecież ludzie, którzy od nas dziś odeszli, pojechali do Katynia oddać hołd osobom, które tam zginęły. Tylko nikt nie przepuszczał, że one same, staną się jego ofiarami. [*]


PS. Mimo, że jest to blog poświęcony koszykówce. Postanowiłem, że w obliczu wczorajszej tragedii, kilka słów refleksji napiszę.


"Razem ponad podziałami"

sobota, 10 kwietnia 2010

"Takiego dramatu współczesny świat nie widział"

Katastrofa Prezydenckiego samolotu. Nie żyje 96 Polaków w tym Prezydencka Para: Lech i Maria Kaczyńscy!

Około godziny 09:00 polskiego czasu, na lotnisku w Smoleńsku doszło do katastrofy lotniczej rządowego Tupolew 154-M. Samolot runął na ziemię około 2 kilometrów od lotniska wojskowego w Smoleńsku. Na pokładzie znajdowało się 96 osób. Nikt nie przeżył.

Do Polski wpływają kondolencje z całego świata. Z Polakami jednoczą się wszystkie kraje. Wszyscy są wstrząśnięci tą niewyobrażalna tragedią.

Obowiązki Prezydenta, tymczasowo przejął Marszałek Sejmu - Bronisław Komorowski. Trwa narodowa żałoba.

W związku z tragedią Polska Liga Koszykówki wydała oficjalny komunikat:
"Polska Liga Koszykówki zawiadamia, że w związku z tragedią w Smoleńsku odwołane zostają wszystkie mecze PLK w ten weekend."


-Można się pomodlić, nie można o nich zapomnieć. Zginęli jak patrioci...

Prokom, Anwil, Polpharma i Trefl na rywali czekają...

Od inauguracyjnego spotkania, pomiędzy drużynami Trefla Sopot i Energi Czarnych Słupsk, minęły już 183 dni. W okresie tym, zdążono rozegrać 181 spotkań ligowych i dwa pokazowe: "Pojedynek Gigantów" oraz "Mecz Gwiazd". Przez te kilka miesięcy dużo w szeregach ekstraklasowych klubów się zmieniło. Odeszło wielu graczy i trenerów, a na ich miejsce przychodzili nowi.

Po ponad 6 miesiącach gry, niemal wszystko - co związane z rundą zasadniczą - zostało rozstrzygnięte. "Niemal" dlatego, że mimo, iż czas już Pre Ply-Offów, to tak naprawdę sezon zasadniczy wciąż trwa. A to wszystko za sprawą Asseco Prokomu, który grał swoje mecze w fazie TOP 8 Euroligi. Z tego właśnie powodu, szlagierowy mecz 25. kolejki, pomiędzy drużyną mistrza polski i Anwilu Włocławek został przełożony z dnia 27 marca na dzień 16 kwietnia. I właśni po tym meczu, wiadome będzie, kto zajmie miejsce pierwsze w tabeli.

Przechodząc już jednak do tego, o czym ten wpis będzie.
Nadszedł czas rozstrzygnięć. Nadszedł czas najważniejszej części sezonu. Nadszedł czas kiedy każda porażka, może oznaczać koniec. Nadszedł czas Pre-Playoff
Już dziś, rozpoczynają się zmagania o "być, albo nie być" dla zespołów: Azs Koszalin, Energa Czarni Słupsk, Kotwica Kołobrzeg, PBG Basket Poznań, PGE Turów Zgorzelec, Polonia Azbud Warszawa, Stal Stalowa Wola i Znicz Jarosław. Wszystkie te drużyny walczą o kolejną fazę rozgrywek - Playoff. Udział w niej, mają już zapewnione drużyny: Asseco Prokom Gdynia, Anwil Włocławek, Polpharma Starogard Gdański i Trefl Sopot.

Osiem drużyn z miejsc 5-12, tworzy cztery pary. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Pierwsze spotkania dziś, kolejne we wtorek (13 kwietnia) i środę (14 kwietnia), a ewentualnie trzecie - w piątek (16 kwietnia) lub sobotę (17 kwietnia).

ENERGA CZARNI SŁUPSK - PBG BASKET POZNAŃ
Rywalizacja ósmego z dziewiątym zespołem rundy zasadniczej, to najciekawiej zapowiadające się starcie.
Czarni w obecnym sezonie, to jeden z najbardziej zawodzących zespołów ligi. Słupszczanie od początku sezonu borykają się z problemami. W trakcie rozgrywek z zespołu odeszli: Ronald Clark, Dalibor Djapa, Dru Joyce i Michał Hlebowicki. Do drużyny znad Słupi dołączyli za to: Tyrone Brazelton i wcześniej już grający w zespole Paweł Leończyk, oraz Chris Booker. Niedawno - po paśmie porażek - słupski klub pożegnał dotychczasowego szkoleniowca, Igorsa Miglinieksa. Stery w Enerdze przejął asystent Łotysza, Dainius Adomaitis. Drużyna Czarnych Panter wygrała ostatnie dwa spotkania, PBG Basket pięć.
W Poznaniu sezon rozpoczął się równie nie dobrze. PBG Basket przegrywał mecz za meczem, co spowodowało odejście Eugeniusza Kijewskiego, byłego już szkoleniowca poznaniaków. Zespół opuścili również: Mateusz Bartosz, Pedro Cipriano, A.J. Graves, Rajko Kljajević, Michał Kondraciuk i James Maye. Przyszli nowi: Andrija Cirić, Thomas Mobley, Sasa Ocokoljić i Robert Tomaszek. Klub podpisał kontrakt z nowym trenerem, Dejanem Mijatovićem. Na efekty pracy Serba, nie trzeba było długo czekać. Na jedenaście rozegranych spotkań, Basket wygrał siedem w tym pięć ostatnich.
Czarni w rywalizacji z Poznaniem liczą przede wszystkim na swoich podkoszowych: Bookera, Danielsa, Leończyka, Przybyszewskiego i Żurawskiego. Goście mogą odpowiedzieć Tomaszkiem, Radke i Zbigniewem Białkiem. Kibice obu drużyn mają nadzieję, iż ich drużyny zagrają konsekwentnie w obronie jak i w ataku, a do tego skutecznie.

Wydarzenie: Kontuzja Mantasa Cesnauskisa.
Litwin, kluczowy zawodnik Energi Czarnych w meczu przeciwko Polonii 2011, doznał urazu prawej kostki. Najprawdopodobniej, nie wystąpi on w dzisiejszym spotkaniu.

Kluczowy pojedynek: Chris Booker vs Robert Tomaszek.
Amerykański podkoszowy Energi Czarnych będzie miał przed sobą trudne zadanie, zatrzymać świetnego w tym sezonie, Roberta Tomaszka. Starcie te, może się okazać ozdobą meczu.

Ciekawostka: W wydawać by się mogło kluczowym pojedynku na tablicach, lepsi okazują się Czarni. W obu spotkaniach wygrywali oni zbiórki: w Poznaniu było 29:31, a w Słupsku 39:23. W przekroju całego sezonu, znowu lepsi okazują się słupszczanie, 31.9:29.2

Runda zasadnicza: PBG Basket-Energa Czarni 84:73 i Energa Czarni-PBG Basket 72:65

Mój typ: 2-1 dla Czarnych

Mówi Paweł Leończyk, koszykarz Energi Czarnych: -W meczu z PBG Basketem liczę na szybkie dwa zwycięstwa, które umożliwią nam dogodne przygotowanie się do walki w playoff.


POLONIA AZBUD WARSZAWA - ZNICZ JAROSŁAW
Rywalizacja siódmego z dziesiątym zespołem po rundzie zasadniczej.
Jeszcze kilka tygodni temu w ciemno obstawiałbym zwycięstwo Znicza Jarosław, jednak na chwilę obecną, większe szanse - wydawać by się mogło - ma drużyna stołeczna.
Ekipę Polonii bez zmian prowadzi Wojciech Kamiński. Na początku sezonu, warszawiacy radzili sobie nie najlepiej. Jednak czym bliżej końca, tym koszykarze ze stolicy grają bardziej skutecznie. I tak na koniec rundy zasadniczej, wylądowali na 7. miejscu.
Polonia trafiła na przeciwnika wymagającego. Sensacyjny z początku rozgrywek Znicz, teraz gra co prawda gorzej, jednak wciąż jest nieobliczalny. Siłę Jarosławian stanowią Amerykanie: Jeremy Chappell i Keddrick Mays. To właśnie Ci koszykarze zdobywają większość punktów Znicza. Zatrzymanie ich, niemal się równa z łatwym zwycięstwem Polonii, jednak powstrzymanie owych zawodników, graniczy z cudem. A po starać się o to mają, przede wszystkim Eddie Miller, Harding Nana i Josh Alexander.

Wydarzenie: Została już tylko jedna.
Od ostatniej kolejki, warszawscy kibice mogą oglądać już tylko jedną Polonię, Azbud. Jak dobrze wiemy, druga - 2011 - spadła z ligi.

Kluczowy pojedynek: Eddie Miller vs Jeremy Chappell
Obaj pochodzą z USA. Obaj mimo stosunkowo niskiego wzrostu, dużo grają podkoszem. Obaj uważani za jednych z lepszych graczy ligi. Obaj gdy grają dobrze, to ich drużyna zazwyczaj wygrywa.

Ciekawostka: Gra Znicza Jarosław, opiera się przede wszystkim na rzutach za trzy punkty. Koszykarze z Jarosławia oddają ich średnio po ponad 28 w każdym spotkaniu. Ostatnio w meczach z Turowem i Azs-em, do kosza próbowali trafić odpowiednio po 38 i 39 razy.

Runda zasadnicza: Znicz-Polonia Azbud 69:57 i Polonia Azbud-Znicz 77:73

Mój typ: 2-1 dla Polonii

Mówi Dariusz Szcubiał, szkoleniowiec Znicza: -Znamy się z tym rywalem jak łyse konie, więc o jakimś zaskoczeniu trudno jest mówić. W rundzie zasadniczej graliśmy na remis. W Jarosławiu wygraliśmy 69:57, a w Warszawie przegraliśmy 77:73. Myślę, że prezentujemy podobny styl. Polonia będzie dominować pod koszem, ale do tego już się przyzwyczailiśmy. Spróbujemy zdominować obwód, bo to nasza siła. Na pewno będziemy walczyć o zwycięstwo i nie odpuścimy.


AZS KOSZALIN - STAL STALOWA WOLA
Rywalizacja szóstego z jedenastym zespołem po rundzie zasadniczej.
Zdecydowanym faworytem starcia, jest ekipa z Koszalina. Podopieczni Mariusza Karola, po zmianie trenera radzą sobie doskonale. Akademicy zdobyli Puchar Polski, a do tego wciąż zwyciężają w lidze. Podstawową siłą Azs-u są Amerykanie: Dante Swanson i George Reese. Dobrze spisują się również Michael Kuebler i Vladimir Tica. Wśród polaków, najlepszymi są Adam Metelski oraz Grzegorz Arabas.
W szeregach Stali, pierwszorzędne role odgrywają: Marek Miszczuk, Michał Gabiński, Michał Wołoszyn i David Godbold.
Koszykarze Azs-u nad Stalą przewagę mają w niemal każdym elemencie gry. Podopieczni Bogdana Pamuły, by wygrać w choć jednym meczu, muszą wspiąć się na wyżyny swoich koszykarskich umiejętności.

Wydarzenie: Tuż przed meczem Azs-u ze Stalą, swój mecz ligowy w hali Gwardia rozegrają piłkarki ręczne Politechniki Koszalińskiej.

Kluczowy pojedynek: Vladimir Tica vs Marek Miszczuk
Obaj koszykarze, to kluczowi zawodnicy swoich drużyn. Serb podobnie jak Polak, dobrze gra podkoszem, a jeszcze lepiej spisuje się na obwodzie. Rywalizacja tych graczy, może okazać się kluczowa dla losów rywalizacji.

Ciekawostka: Koszykarze Azs-u Koszalin w obu meczach ze Stalą w rundzie zasadniczej, oddali po 28 rzutów za trzy punkty. Co ciekawe w obu trafili do kosza po 9 razy.

Runda Zasadnicza: Stal-Azs 84:76 i Azs-Stal 88:74

Mój typ: 2-0 dla Azs-u

Mówi Paweł Pydych, koszykarz Stali: -W meczu z Azs-em, musimy uważać przede wszystkim na zawodników obwodowych. Nie możemy pozwolić aby się rozstrzelali i szybko odskoczyli. Jeśli tak się stanie wówczas będzie ciężko nam dogonić rywala.


PGE TURÓW ZGORZELEC - KOTWICA KOŁOBRZEG
Rywalizacja piątego z dwunastym zespołem po rundzie zasadniczej, może się wydawać najmniej ciekawa. Jednak nic mylnego.
W ostatniej kolejce Kotwica zagrała dobre spotkanie, jednak nieznacznie uległa rywalowi. Turów zaś, rozegrał chyba najgorszy mecz w całym sezonie i w kompromitującym stylu przegrał z Asseco Prokomem.
Tak naprawdę nikt nie wie tego w jakiej naprawdę formie są wicemistrzowie polski. Bo jeśli Turów znowu zagra tak jak w Gdyni, to możemy mieć sporą sensację, zwłaszcza, że Kotwica w ostatnich latach lepiej kończy niż zaczyna.

Wydarzenie: Turów po tak fatalnym spotkaniu jak tym w Gdyni, gra na swoim parkiecie. Jak swoją drużynę przywitają miejscowi kibice? Bo Zgorzelczanie oklasków za mecz w trójmieście z pewnością nie dostaną.

Kluczowy pojedynek: Michael Wright vs Darrell Harris
Jeśli chodzi o rywalizację między zawodnikami, to pojedynek tych graczy zapowiada się najciekawiej ze wszystkich innych.
Obaj koszykarze to gwiazdy ligi. Harris to jej najlepiej zbierający, a Wright punktujący. Starcie tych graczy zapowiada się pasjonująco.

Ciekawostka: W obu spotkaniach drużyn w rundzie zasadniczej, ostatnia kwarta meczu wygrywana była przez gospodarza różnicą minimum 10 punktów.

Runda Zasadnicza: Kotwica-PGE Turów 73:63 i PGE Turów-Kotwica 94:70

Mój typ: 2-1 dla Turowa

Mówi Adam Wójcik, koszykarz Turowa: -Zrobimy wszystko aby rywalizację zakończyć w dwóch meczach. Aby osiągnąć sukces i zanotować dobre przetarcie przed play-off musimy wyjść na parkiet zmobilizowani i od początku zagrać agresywnie. Za tym idzie wypracowanie możliwie jak najwyższej przewagi, która pozwoliłaby nam kontrolować przebieg meczu do samego końca. Wierzę, że nam się uda


PS. Tak właśnie przedstawiają się pary Pre Playoff. A na jutro typuję zwycięstwa Czarnych, Polonii, Azs-u i...Kotwicy.

PS(2). To dotychczasowo chyba najdłuższy wpis na blogu.

Pozdrawiam!