poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Dajmy z siebie jeszcze więcej!

Była wypełniona po brzegi hala, ubranymi na czerwono kibicami. Był ogłuszający doping. Był świetny mecz. Była nieprawdopodobna dramaturgia. Zabrakło tylko jednego - zwycięstwa.

Czarni przegrali minimalnie. Widać jednak było w ich poczynaniach wielkie zaangażowanie, wole walki i chęć pokonania mistrza.. Słupszczanie absolutnie nie mają się czego wstydzić. Nie można też mówić, że zwyciężył lepszy, bo lepszego w tym starciu trudno było wskazać.

Zdecydowały niuanse, jak bardzo ważne. Kilka głupich strat pod rząd w samej końcówce meczu, niepotrzebne faule i pomyłki sędziów, którzy wczoraj raczej mylili się w obie strony. Najbardziej przykro było jednak patrzeć na podłamanych koszykarzy, udających się do szatni. Oni chcieli wygrać za wszelką cenę. Oni pokazali wielki charakter. Zabrakło niewiele.

Na pewno bardzo szkoda jest tego meczu. Był do wygrania, zabrakło lecz trochę szczęścia i skuteczności. Jednak drogie Czarnuchy - głowy do góry! Jest dopiero 2:1 dla Prokomu i wszystko przed nami.

Kibice! Pamiętacie jak po pierwszym meczu wracaliśmy podłamani do Słupska? Mało kto wierzył w taki obrót sytuacji w drugim spotkaniu. I co? W miniony czwartek przeżywaliśmy piękne chwile, jedno z większych zwycięstw Czarnych w historii. Czyż nie było cudownie?

Teraz znowu przyszła porażka. Może i bardziej dołująca ze względu na tak dramatyczny przebieg meczu, jednak obejrzyjcie sobie proszę powtórkę tego spotkania. Spójrzcie na tych ludzi biegających w białych strojach po parkiecie. Zobaczcie jak walczą. Posłuchajcie pomeczowej rozmowy z Krzysztofem Roszykiem, a usłyszycie podłamanie w jego głosie. Spójrzcie też na niemal całe czerwone trybuny, a ujrzycie niezwykle zjednoczoną armię słupskich fanów, którzy są w stanie zrobić wszystko, by pomóc swojej ukochanej drużynie.

Pamiętajcie, że jutro też jest mecz. Podobno mówię to przed każdym: ale to spotkanie jest chyba najważniejsze ze wszystkich dotychczas.

Drodzy słupscy kibice!
Tak jak nie zawiedliśmy naszych koszykarzy wczoraj, tak też nie zawiedźmy ich jutro. Stwórzmy po raz kolejny na trybunach Twierdzy niezapomnianą atmosferę. Zróbmy wszystko co w naszej mocy, by pomóc Czarnym w odniesieniu zwycięstwa. Pokażmy jeszcze raz tą czerwoną jedność. Pokażmy, że jesteśmy z Czarnymi Panterami na dobre i na złe. Zróbmy piekło wszystkich piekieł. Dodajmy im sił. Niech nasz doping niesie ich ku triumfowi. Niech pieśń o 'Małym Rycerzu' zmobilizuje ich jak nigdy dotąd. Niech ogłuszające "Czarni, Czarni" sprawi, że nasi koszykarze poczują w sobie prawdziwą moc. Niech ogromne gwizdy zniszczą przeciwnika. Razem z Czarnymi wygrajmy jutrzejszy mecz...




WSZYSCY NA CZERWONO !!!

a nie tylko 99% hali !

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza