czwartek, 20 stycznia 2011

Z cyklu "Oni grali dla Czarnych" odc.1: Demetric Bennett

"Oni grali dla Czarnych" to nowy cykl na blogu, w którym będę chciał przybliżyć sylwetki wybranych koszykarzy, którzy grali w przeszłości, dalekiej czy też nie, dla Energi Czarnych. Przede wszystkim będę pisał swoje spostrzeżenia na temat bohatera każdego odcinka. Będę starał się również z owym zawodnikiem króciutko na temat jego gry w Słupsku porozmawiać, a także przedstawić jego losy po tym, jak opuścił drużynę Czarnych Panter.

I oto pierwszym bohaterem pierwszego odcinka "Oni grali dla Czarnych" jest doskonale znany nad Słupią Demetric Bennett !

Autor zdjęcia: Łukasz Capar/gp24.pl

Imię: Demetric
Nazwisko: Bennett
Data urodzenia: 25 czerwca 1985
Wzrost: 193 cm
Obywatelstwo: USA
Pozycja: obrońca

Bennett do Słupska trafił na początku lipca 2008 roku. W swym debiucie (mecz inauguracyjny z PBG Basketem Poznań) rzucił dla Czarnych 22 punkty. Potem było nieco gorzej. Zawodnik nie zachwycał swoją grą, a klub zwalniał kolejnych koszykarzy. Z czasem jednak 'DB' przekształcił się w prawdziwego wojownika. Kibice byli nim zachwyceni. Jego fenomenalne-celne-rzuty za trzy punkty pobudzały publikę. Walczył zawsze. Nawet kiedy miał zniżkę formy, był przydatny dla zespołu. Serca do walki na pewno nie można mu było odmówić. Bennett nie kłócił się, nie powodował konfliktów w teamie. Wręcz przeciwnie, wprowadzał do drużyny świetną atmosferę. Czarował nie tylko swoją grą. Koszykarz miał też świetne podejście do kibiców. Zawsze z nimi rozmawiał, żartował, pogrywał jeden na jednego. Rzadko spotyka się graczy, którzy sami z własnej woli podchodzą do fana, by z nim np. porozmawiać. Bennet do takich należał.

Zawodnik w Słupsku szybko wyrósł na gwiazdę, stał się idolem. Kibice wraz z końcem sezonu wiedzieli, że próba zatrzymania Bennetta nad Słupią będzie bardzo trudna. I tak też było. Koszykarz ostatecznie wylądował we włoskim Snaidero Udine. Teraz natomiast Bennett gra w barwach francuskiego Pau-Lacq-Orthez, gdzie radzi sobie równie świetnie jak w Polsce (15,1pkt. i 3,1as. na mecz).

Osobiście mam ogromną nadzieję, że Bennetta w słupskich barwach jeszcze kiedyś zobaczę, bo gracz świetny jak na polskie realia, a prywatnie gościu równie w porządku.


Poprosiłem DB o krótką wypowiedź na temat jego gry w Czarnych, fanach i ewentualnym powrocie:

-Kochałem grę w Słupsku. Była to moja pierwsza praca w Europie i spędziłem tu świetny czas. Kibice w Słupsku są wspaniali i to właśnie oni między innymi byli jednym z powodów, dla których bardzo chciało mi się tu grać. Co jaki czas sprawdzam jak Czarni radzą sobie w lidze. W tym sezonie idzie im świetnie i mam nadzieję, że będą to kontynuować. Z chęcią zagrałbym znowu dla Czarnych, bo był to świetnie spędzony czas.

Demetric Bennett w barwach Snaidero Udine

Demetric Bennett w barwach Pau-Lacq-Orthez


Kolejna odsłona "Oni grali dla Czarnych" już na początku przyszłego tygodnia. Bohaterem odcinka będzie najprawdopodobniej Omar Barlett!

Pozdrawiam serdecznie :)

5 komentarzy:

  1. odpuść sobie prowadzenie bloga... jest już tego za dużo w sieci a po drugie nie za bardzo ten tekst trzyma się kupy...

    OdpowiedzUsuń
  2. ZAJEBISTY ! PISZ DALEJ !

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na Matta Crenshawa, ciekawy jestem co u niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety może dla co niektórych, ale zamiaru sobie "odpuścić" nie mam. Prowadzę go od października 2009 roku i jak na razie mam zamiar to kontynuować.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. no i prawidłowo, spodobał mi się wpis o D.Bennecie

    OdpowiedzUsuń